MARTA GRĄDZIK

Trener, zoofizjoterapeuta, instruktor FitnessDog

Już w podróżach dziecięcym wózkiem po Warszawie towarzyszyła mi jamniczka – Czaka. Warszawa została, w formie przewodnickiej, a zwierzęcej? Może to Czaka stosowała jakieś pro-psie podszepty? Fascynacja zwierzętami objawiała się uwielbieniem do wszelkiej maści braci mniejszych: kawii, myszy ozdobnych, a nawet ślimaków afrykańskich, czy krocionogów. Jednakże na specjalne względy zasługiwały zawsze psy.

Blisko dekadę pracuję w branży zoologicznej pomagając nowym opiekunom zaspokoić wszelkie potrzeby pojawiającego się w domu szczenięcia i czuwając nad wyszukiwaniem profesjonalnych i bezpiecznych nowości dla wszystkich czworonogów.

Wewnętrzna ciekawość i duża liczba pytań przyszłych opiekunów odnośnie psów, ich psychiki oraz kwestii związanych z nauką skłoniły mnie do ukończenia kursu trenera. W międzyczasie wzbogacałam swoją wiedzę o rozmaite warsztaty i seminaria, takie jak: sztuczki z psami i treibball dla początkujących (prowadząca: Julia Warzecha), warsztaty zapobiegania agresji domowej i zabaw węchowych (prowadząca: Zofia Mrzewińska), seminarium dotyczące emocjonalności psów i kotów, problemów behawioralnych i terapii z aspektami praktycznymi (prowadzący: dr Robert Falconer-Taylor). Uczestnictwo w II Kongresie Weterynaryjnej Medycyny Behawioralnej przybliżyło aspekty m.in. minimalizowania stresu u psów, fobii dźwiękowych, kompulsji, wpływu chorób oczu na zachowanie zwierząt, profilaktyki pogryzień i motywowania psa poprzez wykorzystanie łańcucha zachowań łowieckich. Uczestnictwo w Ogólnopolskiej Konferencji Behawioryzmu Zwierząt pozwoliło na szczegółową analizę terapii zwierząt nadaktywnych i agresywnych.

Na drodze w poszukiwaniu prawdziwie całościowego podejścia do opieki nad zwierzęciem pojawiła się chęć prowadzenia treningów sportowych, które nie tylko zaspokoją potrzeby umysłowe i zdrowotne psa, ale i będą stale pogłębiać więź z właścicielem. Kurs instruktora fitness dog (prowadzący: Piotr Awencki) pobudził chęć jeszcze głębszego poznania psiej fizjonomii, pomocy w przypadku wystąpienia nieprawidłowości, uwolnienia zwierzęcia od bólu i przywrócenia mu radości z psiego życia. W tym celu ukończyłam fizjoterapię psów i kotów w Studium Fizjoterapii Zwierząt w Warszawie.

Co dalej? W dalszym ciągu stawiam na zdobywanie wiedzy i poszerzanie horyzontów w służbie pomocy podopiecznym i ich opiekunom.